27. lut, 2017

Czy pomagając drugiemu człowiekowi można go skrzywdzić?

 

"Czy pomagając drugiemu człowiekowi można go skrzywdzić?" - pyta na Facebooku swych czytelników Laboratorium Psychoedukacji. 


Można, jeśli pomagając zostawi się go w tym samym stanie świadomości, który stworzył potrzebę pomocy.

 
 
Mój Przyjaciel Marian tak dzisiaj pisze na Facebooku:


"Do Platformy Obywatelskiej i Nowoczesnej

Chociaż nie wiem jak byście chcieli, to nie możecie dać więcej niż 500+, obniżyć wieku emerytalnego, da� więcej darmowych leków seniorom, dać mieszkania+, 
Nie dajecie żadnych propozycji oprócz krytyki PIS. Ma się wrażenie, że po dojściu do władzy zechcecie aby wszystko wróciło do poprzedniego stanu, że zechcecie odebrać 500+, podwyższyć wiek emerytalny, zabrać seniorom darmowe leki, zrezygnować z mieszkań+
Ma się wrażenie, że chcecie połączyć siły aby odebrać władzę PIS, ale tylko po to aby zdobyć koryto. Może to się wam nie udać nawet przy pomocy KOD.
Doradzamy – spuście z tonu. Przestańcie dążyć do zdobycia autorytarnej większości sejmowej. Uznajcie obywateli Rzeczypospolitej Polskiej za ludzi równych sobie. Pozwólcie obywatelom decydować o Ustawach Rzeczypospolitej Polskiej. Zacznijcie głosić postulat wprowadzenie do Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej Art.125a o brzmieniu „Na żądanie 300 000 obywateli uprawnionych do głosowania poddaje się pod głosowanie Ustawy Rzeczypospolitej Polskiej. Wynik głosowania jest wiążący zgodnie z wolą większości głosujących.”

Mój komentarz:
To szlachetne, co piszesz, Marianie, ale jest pytanie skąd PiS wzięło na to wszystko pieniądze? Czy nie zadłuża Polski i jej przyszłych pokoleń na astronomiczne sumy przy niegospodarnej poltyce, rosnącej biurokacji itp itd., które kosztują coraz więcej - a wszystko po to , aby zapewnić sobie żelazny elektorat?

A długi trzeba będzie spłacać z ciężkimi odstaki. Trzeba więc będzieć komuś coś zabrać i kogoś obciążyć nowym podatkiem itd, itd.

Marianie, te partie nie są w stanie zmienić swoich ideologii. Im po prostu trzeba uniemożliwić powrót do władzy, a PiSowi ją odebrać. A to mogą uczynić jedynie światli obywatele un masse wprowadzając dekokrację bezpośrenią oraz (aby zapobiec przemocy) demokrację płynną.

Na dziś myślę, że jeśli nie da się do tego przekonać Kukiza'15, to przyjdzie na to czekać dość długo. JOWy do niczego lepszego nie doprowadzą. Co najwyżej osiągniemy to, co inne kraje (je mające) osiągnęły, ale to już nie odpowiada aktualnym wymogom kraju i świata i wyzwaniom, które przed nimi stoją.

 
 

Mój komentarz: Nie wystarczy protestować, ale trzeba wybrać i realizować konstruktywną alternatywę, a tą na dziś, bez wątpienia, jest program Kukiz'15 który koniecznie trzeba wzbogacić o demokrację bezpośrenią (nie tylko referenda) i płynną.