Sztuki walki i rozwój duchowy - Odpowiedzi wniebowstąpionych mistrzów

 

TEMATY: Sztuki walki mogą być fundamentem duchowej ścieżki – unikaj lęku – źle ukierunkowana Ki generuje paranoję – unikaj próżnej rywalizacji – pierwotnym celem sztuki walki był rozwój duchowy. 

Pytanie: Mam pytanie dotyczące sztuk walki. Czy dobrze jest uczyć się sztuk walki; nie w celu zabijania, ale aby się bronić się i kanalizować swoją Ki. Zastanawiałem się nad tym, czy kiedy byłeś na Dalekim Wschodzie, to czy studiowałeś sztuki walki. Prawdopodobnie nie, ale być może spotkałeś mnichów, którzy to robili, na przykład mnichów Shaolin. Zastanawiałem się, czy Kung Fu i Taijiquan /ang. Tai Ch'i Ch'uan/są akceptowalnym korzystaniem z Bożej energii. 

Odpowiedź Wniebowstąpionego Mistrza Jezusa przez Kima Michaelsa. 

W wielu formach sztuk walki można znaleźć wiele prawdy i wartości. Wiele osób w rzeczy samej było w stanie znaleźć uniwersalną ścieżkę duchową, wykorzystując sztuki walki jako trampolinę ku ścieżce, która wykracza poza wszelkie zewnętrzne etykiety i podziały, w tym potrzebę samoobrony, opanowania ciała fizycznego, a nawet opanowania samej Ki.

Jak w każdej dziedzinie na Ziemi, można dokonać perwersji sztuki walki. Rzeczywiście można to dostrzec zarówno na Wschodzie, jak i na Zachodzie. Dzieje się tak zwłaszcza z dwóch powodów. Jedną z nich jest to, że sztuki walki nadmiernie koncentrują się na potrzebie samoobrony. Jeśli twoje podejście do sztuk walki wychodzi z lęku, wówczas uprawianie sztuk walki może faktycznie wzmocnić lęk, a to może ostatecznie doprowadzić do paranoi.

Niektórzy ludzie w rzeczy samej skierowali swoje Ki w złym kierunku i popadli w paranoję, myśląc, że ktoś chce ich zniszczyć. To może rzeczywiście doprowadzić ich do poczucia potrzeby skrajnej samoobrony, sprawiając, że będą uważać za konieczne i uzasadnione nauczenie się, jak kogoś zabić za pomocą technik sztuk walki. W rzeczywistości sztuki walki nigdy nie miały być zabójcze. Były one dane właśnie po to, by pomóc ludziom bronić się w sposób nie zadający śmierci i były niezwykle skuteczne przed pojawieniem się broni palnej, która pozwala zabijać na odległość.

Gorąco zalecam, aby ludzie unikali sztuk walki, które uczą, jak zabijać drugiego człowieka. Niektórzy nauczyciele przyjęli oryginalne nauki sztuk walki i wypaczyli je, idąc w skrajności. Taki nauczyciel często kieruje się lękiem, a uczniowi trudno będzie wznieść się ponad świadomość nauczyciela.

Innym powodem, dla którego sztuki walki mogą być wypaczone, jest pycha. Jest to coś, co występuje częściej na Zachodzie niż na Wschodzie, chociaż z pewnością ma również miejsce i tam. Na Zachodzie ludzie często są opętani duchem próżnej rywalizacji i nagle sztuki walki stają się sposobem konkurowania z innymi i dążenia do ustanowienia nad nimi przewagi. Może to skierować Ki w złym kierunku, co będzie potęgować negatywne aspekty świadomości danej osoby, w tym przypadku pychę i arogancję. Wielu praktykujących sztuk walki padło ofiarą tej subtelnej pokusy i ostatecznie używa czystej energii Boga, aby powiększyć próżność ludzkiego ego. To nie jest prawdziwy cel prawdziwych form sztuk walki.

Jeśli prześledzisz którykolwiek ruch sztuk walki do jego początków, zobaczysz, że samoobrona nigdy nie była prawdziwym celem sztuk walki. Był to po prostu praktyczny jej aspekt, zrodzony z bardziej prymitywnych i gwałtownych czasów. Jednak prawdziwym jej celem było duchowy rozwój poprzez opanowanie energii materialnego świata i kanalizowanie duchowej energii przez umysł i ciało. Prawdziwym celem sztuk walki nigdy nie była doskonałość ciała, ale uczynienie z niego pokornego i posłusznego sługi umysłu. To powinien być prawdziwy cel każdego podejścia do sztuk walki.

W dzisiejszym świecie jest wielu ludzi, którzy nie są jeszcze gotowi wstąpić na duchową ścieżkę poprzez nauczanie, które jest otwarcie duchowe. Dla wielu z nich, szczególnie dla wielu młodych ludzi, sztuki walki mogą być korzystne w tym sensie, że one doprowadzić ich do duchowej ścieżki w późniejszym wieku. Oczywiście, może to mieć miejsce tylko wtedy, gdy ludzie nie zostaną uwięzieni w skrajności lęku lub w skrajności pychy.

Podczas moich podróży po Dalekim Wschodzie studiowałem wiele nauk, ale skupiałem się na otwarcie duchowych naukach i dlatego nie studiowałem sztuk walki.

 

Copyright © 2003 by Kim MIchaels 

Copyright dla tłumaczenia © Paweł Kontny   

 

Przeczytaj odpowiedzi mistrzów na inne pytania. 

Przejdź do strony startowej witryny.