Dzielenie się historią twego życia to sposób zmierzenie twoich postępów na duchowej ścieżce - odpowiedzi wniebowstąpionych mistrzów

 

Pytanie: Jak mogę podzielić się historią mego życia bez psychicznej regresji lub ponownego identyfikowania się z przeszłością? 

Odpowiedź Wniebowstąpionego Mistrza, Matki Maryi udzielona przez Kim Michaelsa na konferencji w Albuquerque (USA) w 2018 r. 

Moi Kochani, w pewnym sensie można powiedzieć, że jeśli użyjecie naszych nauk i narzędzi, aby wejść w nią i rozwiązać pierwotną traumę narodzin, pierwotne ja i niektóre z, następujących po niej, ważniejsze oddzielone ja, to nie cofniecie się w przeszłość. Jeśli nie jesteś jeszcze w tym momencie gotowy lub nie ukończyłeś tego procesu, możesz potraktować dzielenie się historią Twego życia jako sposobem na dostrzeżenie i zmierzenie własnych postępów. Jeśli podzielisz się nią i odkryjesz, że wracasz do pewnych wzorców zachowania z przeszłości, to da ci to możliwość skorzystania z otrzymanych narzędzi i pracy nad tymi wzorcami. Niektórzy z was przekonają się, że dopóki nie podzielicie się Waszą historią, po prostu nadal będziecie ukrywać nierozwiązane elementy swojej psychiki. One po prostu tam nadal są i wciąż będą na Was wpływać, ale wy nie jesteście tego świadomi. Dzieląc się swoją historią i do czegoś docierając, masz okazję zobaczenia, co nie zostało rozwiązane, a następnie pracowania nad tym.

Pośród Was może być ktoś, dla kogo dzielenie się swoją historią będzie tak traumatyczne, że spowodowałoby to poważne problemy. Możesz wrócić do reakcji, która wykracza poza zwykłe dostrzeganie czegoś, co Cię niepokoi, w takim przypadku oczywiście nie powinieneś zmuszać się do dzielenia się swoją historią. Powinieneś pracować nad uzdrowieniem większej traumy, dopóki nie będziesz w stanie się nią podzielić. Zapewniam cię, że dzielenie się swoją historią jest bardzo ważną częścią procesu uzdrawiania. Wiedz, że istnieje wiele grup terapeutycznych, w wielu różnych środowiskach, w których ludzie spotykają się w tak bezpiecznym środowisku, jak tylko mogą stworzyć i mają możliwość dzielenia się swoją historią życia. Zawsze będą osoby, które są temu bardzo niechętne, ale zobaczysz, że kiedy w końcu to zrobią, to będzie to dla nich wielką ulgą. Doskonałym upustem. Kiedy dysponujesz danymi Ci narzędziami – chyba że masz naprawdę poważne problemy psychiczne – to jest to świetną okazją, aby dostrzec, co jest nierozwiązane, pracować nad tym, a następnie ponownie podzielić się swoją historią i sprawdzić, czy jest coś pozostało do wyleczenia. Robisz to tak długo, dopóki nie osiągniesz punktu, w którym możesz spokojnie dzielić się swoją historią; w którym możesz się nią podzielić bez reszty. Wtedy wiesz, że jesteś zdrowy. Wtedy wiesz, że masz to wszystko za sobą. Nie dzielisz się już swoją historią, aby się wyleczyć. Teraz dzielisz się swoją historią, aby inspirować innych i teraz dochodzisz do punktu, w którym jesteś całkowicie w pokoju ze sobą i po prostu skupiasz się na pomaganiu innym – wtedy wieńczysz swoje uzdrawianie.

 

Copyright © 2018 Kim Michaels

Copyright dla tłumaczenia © Paweł Kontny 

  

Przeczytaj odpowiedzi mistrzów na inne pytania. 

Przejdź do strony startowej witryny.