Cel życia

 

Zgodnie z dwoma dominującymi we współczesnym świecie systemami myślowymi, albo jesteśmy stworzeni przez boga w oddalonym niebie, albo jesteśmy produktem nieświadomego procesu ewolucji, kierowanego tylko przypadkiem. Chociaż te dwa systemy mogą wydawać się zupełnie inne, w rzeczywistości przedstawiają nas w ten sam sposób, mianowicie jako istoty, które są produktami procesu, na który mamy bardzo niewielki wpływ. 

Innymi słowy, jesteśmy w dużej mierze bezsilnymi istotami o ograniczonej zdolności do zmiany siebie (nie mówiąc już o naszej sytuacji na Ziemi). Zasadniczo oznacza to, że życie nie ma większego sensu i celu, jeśli w ogóle je ma. 

Oba te systemy myślowe są w bardzo dużym stopniu manipulowane przez upadłe istoty. Czynią to one częściowo po to, by ukryć swoje istnienie i metody, ale także po to, abyśmy uwierzyli, że jesteśmy w gruncie rzeczy bezsilni i dlatego powinniśmy poddać się elicie władzy złożonej z upadłych (i bardzo żądnych mocy i władzy) istot. 

W rzeczywistości jesteśmy samoświadomymi istotami z wolną wolą i jako takie mamy potencjał, aby celowo i świadomie zmieniać naszą świadomość, nasze poczucie siebie. Sam fakt, że nie jest to powszechną wiedzą, pokazuje, w jakim stopniu upadłe istoty manipulowały zarówno chrześcijaństwem, jak i materializmem. 

 

Uwaga: Ciąg dalszy powższego tekstu znajdziesz w nowej witrynie, która jest w przygotowaniu lub w książce, którą możesz nabyć TUTAJ.

 

NASTĘPNA STRONA: Kosmiczne źródło zła