Cel życia

 

Zgodnie z dwoma dominującymi systemami myślowymi we współczesnym świecie, albo jesteśmy stworzeni przez boga w oddalonym niebie, albo jesteśmy produktem nieświadomego procesu ewolucji, kierowanego tylko przypadkiem. Chociaż te dwa systemy mogą wydawać się zupełnie inne, w rzeczywistości przedstawiają nas w ten sam sposób, mianowicie jako istoty, które są produktami procesu, na który mamy bardzo niewielki wpływ.

Innymi słowy, jesteśmy w dużej mierze bezsilnymi istotami o ograniczonej zdolności do zmiany siebie (nie mówiąc już o naszej sytuacji na Ziemi). Zasadniczo oznacza to, że życie nie ma większego celu, jeśli w ogóle go ma.

Oba te systemy myślowe są w bardzo dużym stopniu manipulowane przez upadłe istoty. Czynią to one częściowo po to, by ukryć swoje istnienie i metody, ale także po to, abyśmy uwierzyli, że jesteśmy w gruncie rzeczy bezsilni i dlatego powinniśmy poddać się elicie władzy złożonej z upadłych (i bardzo żądnych sławy) istot.

W rzeczywistości jesteśmy samoświadomymi istotami z wolną wolą i jako takie mamy potencjał, aby celowo i świadomie zmieniać naszą świadomość, nasze poczucie siebie. Sam fakt, że nie jest to powszechną wiedzą, pokazuje, w jakim stopniu upadłe istoty manipulowały zarówno chrześcijaństwem, jak i materializmem.

Celem życia, celem egzystencji, jest wzrost świadomości. Aby podnieść swą świadomość, istota musi mieć wolną wolę. Podnosimy naszą świadomość, dokonując wyborów w oparciu o stan świadomości lub poczucie siebie, jakie obecnie mamy. Kiedy doświadczamy konsekwencji naszych wyborów, mamy możliwość podniesienia poziomu świadomości i poszerzenia naszego poczucia siebie.

Kiedy zostaliśmy stworzeni, mieliśmy bardzo zlokalizowane, podobne do punktu poczucie siebie. Od tego czasu (na długo przed naszymi narodzinami w tym żywocie) dokonaliśmy wielu wyborów, a ich konsekwencje dały nam możliwość poszerzenia naszego poczucia siebie. Na nasze poczucie ja wpłynęło także to, jak zareagowaliśmy na napotkane warunki.

Ten proces poszerzania naszego poczucia siebie może zajść bardzo daleko. Ludzie na Ziemi są na wielu różnych poziomach świadomości. Jako jedną ze sposobów mierzenia tego możemy spojrzeć na to, jak bardzo ludzie są skoncentrowani na sobie i na tym co postrzegają jako swój własny interes.

Niektórzy ludzie są całkowicie skupieni na sobie, nawet do tego stopnia, że ​​nie są wrażliwi na to, jak ich działania wpływają na innych ludzi. Większość ludzi znajduje się na wyższym poziomie, gdzie są wrażliwi na innych ludzi. Niektórzy wznieśli się wyżej i stali się bardziej bezinteresowni, starając się służyć innym ludziom i jakiemuś wyższemu celowi.

Jak wspomniano wcześniej, podstawowym faktem życia jest to, że wszyscy jesteśmy z sobą połączeni, więc to, co czynimy innym, czynimy sobie. Im wyżej podnosimy naszą świadomość (ang. consciousness) i nasza wewnętrzna uważność (ang. awareness) wzrasta, tym bardziej akceptujemy ten fakt. Im niżej schodzimy w świadomości i tracimy uważność, tym bardziej ignorujemy ten fakt lub mu zaprzeczamy i tym bardziej jesteśmy gotowi wyrządzić krzywdę innym. 

 

Ciągłość życia

W tradycyjnych systemach myśl chrześcijańskiej i materialistycznej nie można wyjaśnić, że niektórzy ludzie mogą być tak źli jak Hitler lub Stalin. Ci ludzie mieli nieograniczoną chęć zabijania lub niszczenia.

Chrześcijaństwo powiedziałoby, że tacy ludzie musieli zostać w ten sposób stworzeni przez Boga, co dla większości ludzi nie ma sensu. Materializm powiedziałby, że tacy ludzie są produktem losowych mutacji genetycznych, co również nie wyjaśnia, dlaczego są oni o wiele bardziej źli niż przeciętny człowiek.

Wyjaśnienie jest takie, że tego typu istoty stały się takie, w wyniku wyborów, których dokonywały przez bardzo długi okres czasu – znacznie dłuższy niż normalna długość ludzkiego życia. Jedynym prawdziwym wyjaśnieniem zła jest to, że wszyscy przechodziliśmy przez proces reinkarnacji poprzez wiele wcieleń, podczas których albo podnosiliśmy naszą świadomość ku bezinteresowności, albo obniżaliśmy ją ku samolubstwu.

Chrześcijaństwo i materializm zaprzeczają faktowi reinkarnacji. Dowodzi to tylko, jak głęboko upadłe istoty wpłynęły na oba systemy. Nie chcą, abyśmy wiedzieli, że mają one długą historię stawania się coraz bardziej złymi. Nie chcą też, abyśmy poznali naszą własną historię, ponieważ pomoże nam to uwolnić się od ich oszustw.

Upadłe istoty wykorzystały swój wpływ zarówno na chrześcijaństwo, jak i materializm, aby wykluczyć wiedzę o reinkarnacji z PIN-u większości współczesnych społeczeństw. 

 

Ostateczny cel życia

W trakcie wielu naszych inkarnacji stworzyliśmy poczucie siebie w oparciu o warunki, jakich doświadczyliśmy na tej planecie. To ja jest bardzo złożone.

Opiera się ono częściowo na tym, co postrzegamy jako normalne warunki na ziemi, co uważamy za nieuniknione, co możemy, a czego nie możemy zrobić. To jest PIN (Programowana iluzja normalności). Wzrastamy w świadomości, kwestionując aspekty naszego PIN-u, a tym samym przyjmując wyższe, rozszerzone, bardziej świadome poczucie siebie. Niniejsza witryna daje wiedzę, dzięki której możesz poszerzysz swoje poczucie siebie.

Wszyscy ludzie na Ziemi mają coś wspólnego, co oznacza, że nasz poziom świadomości mieści się w pewnym zakresie. Jeśli podniesiemy naszą świadomość do wystarczającego poziomu, możemy przestać wcielać się na Ziemi. Możemy wznieść się, by wcielić się na planecie bez cierpienia. Możemy również przejść transformację duchową, zwaną wniebowstąpieniem, dzięki której wznosimy się na poziom, który jest poza naszym wszechświatem. Stajemy się wniebowstąpionymi mistrzami, ponieważ osiągnęliśmy panowanie, mistrzostwo nad własnym umysłem. Aby to zrozumieć, musimy przyjrzeć się temu, jak powstał wszechświat. 

NASTĘPNA STRONA: Kosmiczne pochodzenie zła.