Epicka mentalność

 

Epicka mentalność jest bardzo chytrym wynalazkiem upadłych istot. Twierdzą one, że jakaś prawda jest absolutna i nieomylna, aby zdefiniować epicką bitwę między tą prawdą a wszystkimi, którzy się jej sprzeciwiają.

Zasadniczym celem jest wywołanie wrażenia, że na tej planecie toczy się epicki konflikt i że niezwykle ważne jest, aby „właściwa” strona wygrała tę walkę. Aby to osiągnąć, należy odłożyć na bok wszelkie inne kwestie, w tym intuicyjną wiedzę, że zabijanie innych istot ludzkich jest nienaturalne.

Wystarczy przyjrzeć się historii, aby dostrzec, ile razy zdefiniowano epicką bitwę, na przykład między chrześcijańskimi krzyżowcami i muzułmanami lub między komunistami i kapitalistami. Gdy ludzie zaakceptują tą manipulację, łatwo jest ich zmusić do wzajemnego zabijania się, przy czym będą oni uważać, że czynią najwyższe dobro, a nawet, że otrzymają za to ostateczną nagrodę.

W rzeczywistości nie istnieje żadna epicka walka między grupami ludzi i żadna epicka bitwa między jakimś bogiem w niebie a jakimś diabłem w piekle. Te WSZYSTKIE idee są fikcjami stworzonymi przez upadłe istoty.

Prawdziwy Bóg, Stwórca i wniebowstąpieni mistrzowie, którzy reprezentują Stwórcę dla nas na Ziemi, są ponad dualizmem. Dlatego nigdy nie można niczym, co czynią upadłe istoty im się przeciwstawić ani im zagrozić.

Tylko ślepa arogancja skłania upadłe istoty do myślenia, że stworzyły siłę, która może przeciwstawić się samemu Bogu. W rzeczy samej istnieje „bóg”, któremu sprzeciwiają się upadłe istoty, ale jest on fałszywym bogiem przez nich samych stworzonym.

Jedynym dorzecznym pytaniem jest to, jak długo my, istoty ludzkie, będziemy pionkami w tej bezsensownej grze jednej grupy upadłych istot, chcących odnieść jakieś nieistotne zwycięstwo nad inną grupą upadłych istot lub starających się ustanowić siebie jako najwyższą władzę na Ziemi.

 

NASTĘPNA STRONA: Elitaryzm – brakujące ogniwo w naszym rozumieniu historii