Jak TY możesz pomóc zmienić świat - Rozdział 1 książki

 

Tekst z okładki książki  

Czy kiedykolwiek doświadczyłeś pewnych sytuacji lub poznałeś je ze śrdków masowego przekazu i miałeś głębokie, wewnętrzne pragnienie, aby je zmienić? Czy masz poczucie, że jesteś tu na tej Planecie, aby wywrzeć na Nią pozytywny wpływ? Czy czujesz, jesteś tu po to, aby pomóc ustanowić pokój i wyeliminować wojny i inne okrucieństwa?   

Niniejsza pozycja jest pierwszą w serii książek, które dadzą ci stosowne narzędzia, abyś mógł spełnić twoje wewnętrzne pragnienie, by zmienić świat. Kiedy zrozumiesz prawdziwą przyczynę wydarzeń na świecie, dostrzeżesz, że masz możliwość przyczynienia się do zmian o decydującym znaczeniu. Jeśli wystarczająco dużo liczba ludzi dowie się, jak korzystać z narzędzi zawartych w tych książkach, główne problemy świata będzie można rozwiązać w przewidywalnej przyszłości. Dzięki tej książce poznasz:  

  • energetyczną przyczynę stojące za wszystkimi światowymi wydarzeniami,
  • dlaczego przywoływanie duchowego światła może zmienić dosłownie wszystko,
  • jak przywoływać duchową energię w swoim własnym domu,
  • jak poznać i zrealizować plan swojego życia,
  • jak zmienić dynamikę stojącą za wydarzeniami na świecie,
  • dlaczego my, ludzie, mamy prawo, aby dokonać zmian na Ziemi, ale nie mamy mocy, aby tego dokonać,
  • jak współpracować z duchowymi istotami, którzy tą mocą dysponują,
  • jak wspierać ludzi, którzy pracują na rzecz zmian.  

UWAGA: Niniejsza książka powstała jako wprowadzenie do nauczania wniebowstąpionych mistrzów i do wiedzy jak można korzystać z ich duchowych narzędzi, aby wywrzeć decydujący wpływ na zmianę warunków życia na Ziemi. W przeważającej części jest to nowy tekst, ale zawiera on również fragmenty z opublikowanych już przesłań oraz trzy rozdziały z książki „Healing Mother Earth” (Uzdrowić Matkę Ziemię). Zawiera ona również cztery nowe inwokacje, które nie były dotychczas nigdzie publikowane – po jednej do oczyszczania każdej z czterech oktaw Ziemi. Z pewnością, nawet osoby obeznane z naukami wniebowstąpionych mistrzów znajdą w niej przydatny i inspirujący przegląd dynamiki na naszej Planecie. 

 

Streszczenie książki na bazie zawartych w niej inwokacji

 

Wprowadzenie  

Książki w tej serii przeznaczone są dla osób, które wewnętrznie rozumieją oraz intuicyjnie czują w następujący sposób:  

…Moje życie ma określony, osobisty cel. Mam na tej Planecie misję do spełnienia. 

…Nie zamierzam opuścić tej planety w takim stanie, w jakim Ją zastałem. Jestem tu po to, aby dokonać zmian, aby pozostawić świat lepszym, niż był, gdy tu przybyłem.  

Z perspektywy czasu dostrzegasz, że prawdopodobnie doświadczyłeś pewnych sytuacji lub byłeś świadkiem pewnych światowych wydarzeń, co do których miałeś silną, wewnętrzną potrzebę, by coś z nimi zrobić. Zawsze wiedziałeś, że wiele rzeczy jest po prostu nie w porządku i nie powinny one na tej Planecie mieć miejsca. Prawdopodobnie czułeś się także bezsilny, bo cóż jedna osoba może począć w sprawie wydarzeń na światową skalę? 

Po lekturze tej książki nie będziesz więcej czuł się bezsilny. Przeciwnie, prawdopodobnie, po raz pierwszy w życiu poczujesz, że widzisz jasno, jak spełnić swoje głębokie, wewnętrzne pragnienie, by pomóc tej Planecie. Może nawet stanie się dla Ciebie oczywiste, dlaczego w ogóle pojawiłeś się na Ziemi. 

Celem tej książki jest pomóc Ci w uzyskaniu jasnej wizji Twojej tutaj misji oraz zapoznać Cię z zestawem skutecznych narzędzi, z pomocą których będziesz mógł dokonać prawdziwych zmian na Ziemi. Następne książki tego cyklu dadzą Ci narzędzia, które pomogą dokonać zmian w konkretnych dziedzinach życia Planety. 

Niniejsza książka wyjaśnia pokrótce jak działa świat. Gdy poznasz ukryty mechanizm, któremu on podlega (a którego żaden z nas nie poznał w szkole ani na lekcjach religii), zobaczysz, że choć jednostka może w obliczu planetarnych problemów zdawać się być mało ważna, zawsze istnieje coś, co możemy zrobić oraz zmienić. Masz potencjał, by wywrzeć znaczący, pozytywny wpływ na przyszłość naszej Planety oraz społeczeństwa. Jeśli wykorzystasz tę szansę, znacznie się do tego przyczynisz. A jeśli zrobi to wystarczająco wiele osób, to razem dokonamy prawdziwie potężnej zmiany. 

To nie jest idealizm ani jakaś new-ageowska pseudopsychologia. To kwestia rozumienia, jak działa fizyczny świat. Czytając tę książkę, dostrzeżesz, dlaczego wiedzy tej nie naucza się w przedszkolach. Istnieją ludzie oraz siły, które w agresywny sposób próbują powstrzymać nas przed zaakceptowaniem naszego potencjału oraz naszego prawa do wniesienia prawdziwych zmian na tej Planecie. 

Możesz myśleć, że zmienianie świata wymaga, abyś wyruszył w drogę i dokonał jakichś heroicznych czynów w jakiejś historycznej bitwie lub przynajmniej, abyś zrobił coś fizycznie. Celem tej książki nie jest powstrzymanie Cię od aktywnego uczestnictwa w życiu społeczeństwa. Pokaże Ci jednak, jak możesz uczynić świat lepszym miejscem nawet nie wychodząc z domu. 

Narzędzia przedstawione w tej książce mogą być wykorzystane, praktycznie rzec biorąc, przez każdego. Nie potrzebujesz specjalnego wykształcenia, pozycji społecznej, ani szczególnych umiejętności. Musisz jedynie mieć pragnienia, aby dowiedzieć się czegoś nowego oraz aby zastosować tę wiedzę w praktyce. Najważniejsze to otworzyć oczy i otworzyć usta. Jeśli jesteś gotów to zrobić, masz wszystko, co potrzebne, aby zmienić świat.  

 

Spis treści  

Wstęp 

1.  Energetyczne przyczyny zjawisk globalnych 

2.  Jak przekształcić energię bazującą na lęku 

3.  Cel Twojego życia 

4.  Bliższe spojrzenie na wniebowstąpionych mistrzów 

5.  Dlaczego przywoływanie światła duchowego działa? 

6.  Jak przywołać duchowe światło? 

7.  Zrozumieć istniejącą na Ziemi dynamikę 

8.  Skutek przywoływania duchowego światła 

9.  Dlaczego przywoływanie duchowego światła jest tak ważne 

10. Przyjęcie odpowiedzialności za Planetę 

11. Przezwyciężanie poczucia bezsilności 

12. Jesteś świadomością, która obserwuje siebie samą 

13. Związek pomiędzy ludźmi a Planetą 

14. Wygłaszanie inwokacji 

15. Przywoływanie światła w oktawę fizyczną 

16. Przywoływanie światła w oktawę emocjonalną 

17. Przywoływanie światła w oktawę mentalną 

18. Przywoływanie światła w oktawę tożsamości 

O autorze książki

 

Rozdział 1 

Energetyczne przyczyny globalnych wydarzeń

Zanim przyjrzymy się narzędziom służącym do przekształcania świata, musimy poradzić sobie z oporami, które większość ludzi ma przed zaakceptowaniem faktu, że takie narzędzia istnieją i że pojedyncza osoba może się do tych zmiany przyczynić. Mam nadzieję, że nie jesteś jedną z tych osób, które fizycznie słyszą wewnętrzne głosy, ale kiedy mowa o zmienianiu świata, możesz odnotować pewne uporczywe „głosy” w swojej głowie. Możesz „słyszeć” je w postaci zwerbalizowanych myśli albo jako silne emocje.

 

Pacyfikujące głosy w twojej głowie

Kiedy mówię “Jest możliwe, aby zmienić świat”, może odezwać się w Tobie głos, który stanowczo temu zaprzecza oraz podaje argumenty, dlaczego nasz świat jest taki, jaki jest i dlaczego zmienić go jest niemożliwe – a przynajmniej nie mogą tego dokonać zwykli ludzie. W odpowiedzi na to można wskazać na niezaprzeczalny postęp w historii ludzkości. Nasi najdawniejsi przodkowie żyli w jaskiniach. W porównaniu ze współczesną cywilizacją trudno zaprzeczyć, że zmiany miały miejsce. Możesz powiedzieć, że zmiana to nie to samo, co postęp, ale mimo wszystko – zmiana jest możliwa.

Następnie mogę powiedzieć, że “Jest możliwe, aby jednostka pomogła zmienić świat”. I znowu możesz usłyszeć głos, który donośnie temu zaprzeczy. Historia zna jednak jednostki, które stały się instrumentem w przemianie świata, czy to poprzez wniesienie nowej idei czy też przez jakiś wynalazek. Można kontrargumentować, że niektóre jednostki wniosły idee czy stworzyły organizacje, które uczyniły świat gorszym, ale pozostaje faktem, że jednostka może mieć wypływ na świat.

W tym momencie kolejny głos może Ci powiedzieć, że osoby, które pomogły uczynić świat lepszym były nadzwyczajne, „Miały one coś, czego ty nie masz. Kim jesteś, aby sądzić, że mógłbyś uczynić coś podobnego? Przecież jesteś tylko zwyczajnym człowiekiem”. Odpowiem na to, że w toku dziejów liczni zwykli ludzie mieli wpływ na świat. Żaden dyktator nie przyniósł światu demokracji; jej narodziny wymagały udziału wielu ludzi. Jednym z głównych motorów postępu jest ogólny wzrost świadomości oraz wiedzy. Każda bez wyjątku osoba, która podniosła swoją świadomość, dodatnio przyczyniła się do postępu.

Chciałbym też zadać pytanie, czy naprawdę jesteś tylko „zwyczajnym” człowiekiem, czy też masz potencjał, by stać się człowiekiem nadzwyczajnym? Zapytałbym nawet, czy zwyczajni ludzie nie są mniej zwyczajni, niż zazwyczaj się uważa. Ta książka pokaże ci, jak stać się nadzwyczajną osobą.

Może słyszysz głos mówiący, że nawet jeśli teoretycznie jest możliwe, abyś mógł pomóc zmienić świat, to praktyczna rzeczywistość jest zupełnie inna. Problemy świata są tak złożone, że nie jesteś w stanie nawet ich zrozumieć. Są one ponadto tak ogromne, że ty nie możesz w żaden sposób przyczynić się do ich rozwiązania. „Cha, cha, chyba już widzisz jak beznadziejnie naiwny jesteś. Lepiej zajmij się byciem nadal zwyczajnym”.

W pozostałej części rozdziału wyjaśnię mechanizm działania świata, co udowodni, dlaczego te głosy nie mają racji. Uzmysłowi Ci To również dlaczego tak usilnie starają się one Ciebie obezwładnić, a ponad to dlaczego o to samo równie natarczywie zabiegają także pewne siły znajdujące się na zewnątrz Ciebie. 

Gdy zaczynamy rozważać temat możliwości zmiany świata, pierwszą reakcją jest najczęściej uczucie przytłoczenia. Aby pomóc Ci przezwyciężyć to obezwładniające uczucie, podam ci uproszczone wyjaśnienie, jak działa świat. Gdy zapoznasz się z panoramicznym tego obrazem to dostrzeżesz, że w istocie jest możliwe, aby jednostka rzeczywiście przyczyniła się do polepszenia świata.

 

Sala wypełniona toczącymi się ciężkimi żelaznymi kulami

Oto symboliczna ilustracja sposobu, w jaki działa nasz świat. Wyobraź sobie, że musisz wejść do dużego budynku, aby coś załatwić. Przechodzisz długim korytarzem i stajesz przed podwójnymi drzwiami. Otwierasz jedno ich skrzydło i widzisz pomieszczenie, w którym rozgrywa się dość chaotyczna scena. Pośrodku pomieszczenia znajduje się oddzielona barierami powierzchnia podobna do hokejowego lodowiska. Na podłodze widzisz dużą ilość ciężkich, żelaznych kul do burzenia budynków, o blisko półmetrowym przekroju. Są one w ciągłym ruchu, odbijając się od siebie nawzajem oraz od zewnętrznych barier. Na jednym z boków powierzchni, gdzie sam stoisz, widać oddzielone, osłonięte miejsce. Stoi tam wiele osób, które zastanawiają się, jak przemknąć pomiędzy toczącymi się kulami.

Patrzysz w kierunku środka sali i widzisz przesadzającego barierę mężczyznę, który próbuje przebiec między kulami. Wygląda na to, że dobrze sobie z tym radzi, ale oto jedna z kul uderza go w nogę i mężczyzna pada na podłogę. W następnej chwili dostrzegasz kilka osób, które zdają się posługiwać się jakimiś naukowymi instrumentami. Podchodzisz do nich i przysłuchując się ich rozmowie domyślasz się, że badają toczące kule, pragnąc dociec reguł, według których się poruszają. Sądzą, że jeśli je znajdą, to będą mogą powstrzymać kule, sterować nimi, lub pomóc ludziom znaleźć bezpieczne między nimi przejście. Myślą, że aby kontrolować kule, należy kontynuować ich badanie, i że nie ma niczego godnego uwagi pod podłogą pomieszczenia.

W innym rogu sali dostrzegasz grupę ludzi w szatach kapłanów. Podchodzisz bliżej i domyślasz się, że głoszą oni, iż kule poruszają się w myśl doktryn ich religii. Mówią, że jeśli będziesz przestrzegał ich zasad, pewnego dnia ktoś przybędzie i przeprowadzi cię na druga stronę. Kilku z nich uważa, że mogą wpływać na ruchy kul modlitwami.

Gdy tak stoisz i zastanawiasz się, co dalej robić, zadajesz sobie nagle pytanie: „A może istnieje ukryty mechanizm, który porusza kulami, a może znajduje się on pod podłogą pomieszczenia?” Przypominasz sobie, że w korytarzu widziałeś wiodące w dół schody. Postanawiasz zejść nimi i sprawdzić swoje podejrzenia. Wiodą Cię one w rzeczy samej do kolejnej dużej sali, która znajduje się bezpośrednio pod pomieszczeniem z kulami.

Wewnątrz sali widzisz wiele elektromagnesów poruszających się na kołach. Do każdego dołączony jest komputer, który najwyraźniej jest zaprogramowany, aby poruszać magnesem w określony sposób. Uświadamiasz sobie, że każda kula w pokoju powyżej poruszana jest przez jeden elektromagnes.

Widzisz teraz, że zarówno idee uczonych, jak i kapłanów nigdy nie doprowadzą do skutecznego rozwiązania problemu kul. Klucz do panowania nad nimi nie znajduje się na poziomie, gdzie kule się znajdują. Mógłbyś wbiec między nie i próbować fizycznie je powstrzymać, ale żaden człowiek nie jest tak silny jak elektromagnes. Nawet działając wspólnie, ludzie nie byliby zdolni zapanować nad wszystkimi.

Daremnie byłoby próbować kontrolować kule na tym poziomie, na którym się znajdują. Ich ruchy to tylko skutek przyczyny, która znajduje się na niższym poziomie. Nie możesz fizycznie przezwyciężyć elektromagnesów, ale przyjrzawszy się im bliżej zauważasz, że każdy z nich jest podłączony do prądu i ma włącznik i wyłącznik – możesz go więc wyłączyć i tym samym pozbawić mocy kulę którą steruje. Uzmysławiasz sobie, że elektromagnesów jest tak wiele, że nie zdołasz wyłączyć ich wszystkich samemu, lecz gdyby każda osoba wyłączyła choć jeden, w dużej mierze ograniczyłoby to chaos w sali z kulami.

 

Energia to przyczyna, materia to skutek

Co ta opowieść mówi nam o świecie i o sposobie, w jaki on funkcjonuje? Kiedy rozważamy nasze wewnętrzne poczucie, że jesteśmy tutaj po to, aby zmienić świat na lepsze, zazwyczaj sądzimy, że musimy wyruszyć w świat i zrobić coś fizycznie. Patrzymy na fizyczne, materialne okoliczności, które trzeba zmienić i myślimy, że jedynym sposobem, aby tego dokonać, jest zmienić je na tym samym poziomie, na którym je widzimy. Tak jak osoby, które myślą, że mogą mieć wpływ na kule do burzenia wyłącznie na poziomie górnej sali.

Wiele duchowo zorientowanych osób wie, że wojny są nie do zaakceptowania i żywi przekonanie, że naszym celem jest, aby je powstrzymać. Kiedy zastanawiamy się, co zrobić, by zapobiec im na poziomie fizycznym, zadanie to zdaje się być niemożliwe do wykonania, przytłaczające. Co pojedyncza osoba może zrobić, by powstrzymać tak poważną zaszłość, jaką jest wojna? Jeśli my nie powstrzymamy jej fizycznie, to co dobrego to uczyni?

Powyższa opowieść uczy nas, że poziom zdarzeń materialnych i zjawisk fizycznych nie jest jedynym poziomem świata. Co ważniejsze, poziom fizyczny nie jest poziom przyczyn. Przyczyny zjawisk na poziomie fizycznym zachodzą w znacznej mierze na poziomach niewidocznych dla naszych fizycznych zmysłów.

Istnieje poziom świata poza poziomem fizycznym, i to na nim rozstrzygają się zdarzenia na poziomie materialnym. Możemy wpłynąć na poziom fizyczny zmieniając to, co dzieje się na poziomie przyczyn. Jak wkrótce zobaczymy, zmienić poziom przyczyn jest o wiele łatwiej niż próbować wpływać na poziom fizyczny.

Byś może myślisz myśleć, że brzmi to zbyt ogólnie i abstrakcyjnie. Czy mam na poparcie tej teorię jakiś dowód? To, co opisuję to nie teoria, ale prosta konsekwencja tego, co udowodniła nauka. Już ponad wiek temu fizycy dowiedli, że poziom fizyczny to nie poziom przyczyn, ale poziom skutków. Uczeni wiedzą, że poza materialnym, fizycznym światem istnieje poziom przyczynowy. Przyznaję, że większość naukowców nie interpretuje naukowych faktów tak, jak ja interpretuję je tutaj, ale przyjrzyjmy się bliżej, co naukowe odkrycia tak naprawdę oznaczają.

Faktu, że poziom fizyczny jest skutkiem głębszych przyczyn dowodzi jedno z najsłynniejszych matematycznych równań wszechczasów. Z pewnością widziałeś je wiele razy:

E = mc2.

Nawet przedstawiciele głównego nurtu w fizyce przyznają, że filozoficzne konsekwencje tego równania oznaczają, że nie żyjemy w takim świecie, jaki sugerują nam nasze zmysły oraz zewnętrzne umysły. W 1905 r. Einstein udowodnił, że nie żyjemy w świecie złożonym z trwałej materii oraz wibrującej energii. Udowodnił on, że świat to wyłącznie wibrująca energia. Wniosek ten nie podlega dyskusji i nie mogą go podważyć nawet najbardziej materialistycznie zorientowani uczeni. Będą wprawdzie podważać inne wnioski płynące z równania Einsteina, ale dlaczego miałoby to nas powstrzymywać?

Dlaczego naszym zmysłom materia wydaje się być stała? Dlatego, że nasze zmysły są skalibrowane, by wykrywać wibracje energii w określonym paśmie spektrum. Wiemy, że nasze uszy słyszą tylko określone dźwięki, a psy odbierają dźwięki przez nas niesłyszalne. Wiemy, że nasze oczy widzą tylko określone rodzaje światła, i że istnieją inne postaci światła, dla nas niewidzialne. Materia wydaje się naszym zmysłom być stała w wyniku ich skalibrowania, ale w rzeczywistości materia jest wibrującą energią, która została (chwilowo) ujęta w stacjonarną matrycę albo pole.

Nasza planeta jest w całości zbudowana z wibrującej energii. Fizyczny, materialny świat, którego doświadczamy zmysłami jest tylko poziomem efektów; jest stworzony z energii, która została ujęta w stacjonarną matrycę. Energia ta zawsze nie była w niej uwięziona i nie pozostanie w niej na zawsze. Gdybyś znalazł sposób, by pracować z energią, która tworzy materię, zamiast próbować zmieniać materię środkami fizycznymi, mógłbyś wywrzeć na nią o wiele większy wpływ. Zawsze bardziej efektywne jest zmieniać przyczyny aniżeli skutki.

 

Co było pierwsze: energia czy materia?

Zanim powstał fizyczny świat, istniała wyłącznie wibrująca energia. Jest to konsekwencja teorii Wielkiego Wybuchu, uznanej przez większość uczonych. Większość z nich nie zastosowała jednak teorii Einsteina do czasu sprzed Wielkiego Wybuchu. Uważają oni, że wszystko zaczęło się od niego, ale równanie Einsteina mówi co innego. Możemy to wykazać przekształcając równanie tak jak nauczyliśmy się robić to w szkole podstawowej. Przykładowo, możemy podzielić obie jego strony przez ten sam dzielnik, otrzymując 

E    m c2
-- = -----
c2       c2

Co wygląda jednak nieco nieporządne, bo cwystępuje po prawej stronie dwa razy. Uprośćmy zatem równanie: 

E
       -- = m
c2

To nowe równanie mówi nam, że przed Wielkim Wybuchem (nim powstała jakakolwiek masa), istniała pewna postać energii. Wibracje tej pierwotnej energii zostały zredukowane przez bardzo duży współczynnik, i to właśnie ta redukcja „stworzyła” to, co nazywamy materią. Materia to postać energii, która jest wygenerowana poprzez ograniczenie wibracji wyższej formy energii. To ta pierwotna energia jest przyczyną, a to, co widzimy jako materię jest wyłącznie skutkiem.

Czy możemy udowodnić, że ta pierwotna energia istnieje? To zależy od tego, co rozumiesz przez słowo dowód. Równanie Einsteina udowodniło matematycznie, że musi istnieć wyższa forma energii, która może zostać zredukowana wibracyjnie, aby mogła zostać stworzona materia, którą wszyscy widzimy. W przeciwnym razie materia nie mogłaby istnieć. Powyższe stanowi dowód logiczny. Jeśli oczekujesz dowodu fizycznego, w sensie fizycznego narzędzia, które byłoby zdolne wykryć pierwotną energię, to takowe może nigdy nie powstać. Jakim sposobem jakiś instrument stworzony z niższych energii, z których zbudowana jest materia, mógłby kiedykolwiek wykryć energie o wiele wyższe niż materialne?

Einstein wybrał wartość c2, ponieważ jest to bardzo duża liczba. Energia pierwotna wibruje na niesłychanie wysokim poziomie w porównaniu z materią fizyczną. Powiedzieć, że możemy skonstruować narzędzie, które może wykryć energię istniejącą przed Wielkim Wybuchem to jak powiedzieć, że możliwe jest zbudowanie teleskopu zdolnego dostrzec najodleglejsze rejony wszechświata – rejony, z których światło nie miało jeszcze czasu do nas dotrzeć.

Ludzie, którzy nie zagubili się jeszcze w pragnieniach, aby na wszystko istniał materialny dowód, mogą zaakceptować logiczny wniosek. Przyczyna zawsze występuje przed efektem. Istnieje poziom energii, który egzystował przed fizyczną materią, z której składa się świat. Ten poziom energii jest przyczyną, a poziom materii fizycznej jest efektem. Jeśli naprawdę chcesz zmienić to, co ma miejsce na poziomie fizycznym, musisz nauczyć się zmieniać to, co dzieje się na poziomie energii. Jak możemy tego dokonać?

 

Prawdziwa przyczyna zdarzeń na świecie

Uczyńmy powyższe mniej abstrakcyjnym i przyjrzyjmy się ponownie zagadnieniu wojny. Wojna to zjawisko bardzo fizyczne. Gdy wybucha fizyczna wojna, bardzo często jest ją trudno powstrzymać. Musi zazwyczaj toczyć się przez jakiś czas, aż jedna ze stron skapituluje lub obie uznają, że zwycięstwo jest niemożliwe i zrezygnują z dalszych działań.

Przeczytałeś być może, że I wojna światowa wybuchła, gdy pewien samotny strzelec dokonał zamachu na tę czy inną ważną osobę. Po tym „strzale, który usłyszał cały świat”, wybuchł fizyczny konflikt, który zdołano opanować dopiero pięć lat później i po siedemnastu milionach ofiar. Niektóre książki historyczne przyznają, że ten konkretny zamach nie był przyczyną wojny. Mówią one o rozmaitych ekonomicznych oraz politycznych czynnikach, które narodziły sytuację „narastającego napięcia”, oczekującego tylko na iskrę, by przerodzić się w wojnę. Książki te na ogół nie rozważają jednak, gdzie owo „narastanie napięcia” mogło mieć miejsce. Z naszą nową świadomością, że przyczyną jest energia, możemy posunąć się dalej, niż książki historyczne.

Napięcie przed wojną narastało, gdyż różne grupy ludzi żywiły względem siebie różne określone uczucia: lęk, gniew, nieufność, nienawiść i wzajemne obarczanie się winą. Według Einsteina uczucie to postać energii. W tym właśnie punkcie musimy zmierzyć się z dominującą naukową skłonnością, by obstawać przy twierdzeniu, że wszystko musi mieć fizyczne wyjaśnienie.

Jak już wspomniano, Einstein udowodnił, że istnieje postać energii znajdująca się daleko poza energią, z której składa się materia. Trudno jest to zaakceptować, jeśli nie widzi się, że energia, która poprzedziła stworzenie materialnego świata nie jest energią materialną. To, co poprzedza, nie jest stworzone przez to, co następuje; przyczyna nie jest tworzona przez skutek.

We współczesnej materialistycznej kulturze wiele uczonych obstaje przy tym, że materia jest przyczyną, a umysł, łącznie z uczuciami, jest jej skutkiem. Mówią, że szara substancja w naszych mózgach wytwarza wszystkie nasze myśli i uczucia. Nie jest to ani logiczne, ani zgodne z odkryciami Einsteina. Nielogiczne jest mówić, że materia w mózgu i układzie nerwowym może produkować wszystkie nasze myśli i emocje. Umysł zdecydowanie działa z wykorzystaniem wibracji wyższych, niż te fizycznej materii. Najpierw jest przyczyna, następnie jest skutek.

Gdy wybuchła I wojna światowa, co było najpierw? To nie jest pytanie typu „jajko czy kura”. Napięcie na poziomie emocjonalnym miała zdecydowanie miejsce, nim podjęto jakiekolwiek działania fizyczne. Czyny są poprzedzane emocjami, co oznacza, że materialne działania są wynikiem niematerialnych odczuć. Nim podejmiemy fizyczną akcję, następuje przyrost energii emocjonalnej. Kiedy osiąga ona pewne natężenie, wyzwala w nas fizyczną reakcję. Przyrost emocjonalnego napięcia w latach poprzedzających wojnę stanowił niefizyczną przyczynę fizycznych działań wojennych. Gdyby nie miał on miejsca, nigdy nie miałaby miejsca fizyczna wojna.

Wojna może mimo wszystko zagraża życiu, a ludzie mają instynkt samozachowawczy. Tylko bardzo silne emocje mogą przemóc w ludziach lęk przed śmiercią do tego stopnia, że gotowi są walczyć na wojnie. Jeśli naprawdę pragniesz powstrzymać wojnę i liczne inne zjawiska fizyczne – musisz poznać, jak postępować z energią, zarówno umysłową jak i emocjonalną. Jeśli potrafisz powstrzymać narastanie niefizycznej lub psychicznej energii, zanim osiągnie ona masę krytyczną, możesz powstrzymać wybuch wojny lub innych fizycznych zaszłości.

 

świat przyczyn energetycznych

Przyrost emocjonalnego napięcia, który pozwala zaistnieć zdarzeniom fizycznym musi następować w krainie czystej energii, krainie gdzieś poza tym, co zwyczajowo nazywamy światem materialnym. Od czasów Einsteina kraina taka stała się logicznie możliwa. Wszyscy nauczyliśmy się w szkole, że z zakresu światła widzialnego światło czerwone ma najniższą wibrację, a fiolet – najwyższą. Dowiedzieliśmy się, że poniżej wibracji czerwieni znajduje się podczerwień, a ponad wibracją fioletu, ultrafiolet.

Czy tak trudno jest wyobrazić sobie, że istnieje potencjalnie więcej niż jeden „świat” lub „oktawa” ponad światem materialnym? świat ten składa się z wibracji energii, które są wyższe (lub niższe) niż te przynależne „oktawie” fizycznej. To nie jest mistycyzm ani pseudo psychologia new age’u, ale po prostu logiczny wniosek płynący z odkryć Einsteina.

Gdy porównać to z dokonaniami nauk psychologicznych, możemy stwierdzić, że istnieje więcej niż jedna kraina ponad tą fizyczną. Akcje wyzwalane są przez silne emocje, lecz emocje płyną z myśli, a myśli pochodzą z jeszcze głębszej warstwy psyche, mianowicie naszego poczucia tożsamości.

Wydarzenie globalne, takie jak wojna, wywołane jest nie tylko przez uwarunkowania fizyczne (jak zdaje się sądzić większość historyków). Wojna ma swoje źródło na poziomie wyższych energii, a mianowicie na poziomie tożsamości. Przed I wojną światową miał miejsce długotrwały konflikt między ludźmi, którzy utożsamiali się ze swoją narodowością: Niemcy, Anglicy, Francuzi, i tak dalej. To poczucie tożsamości wyzwalało myśli, dlaczego owe inne narodowości są niższe od twojej własnej, jak cię one skrzywdziły, i jak powinno się je zmusić do zmiany. Te myśli wyzwalały gamę emocji bazujących na lęku oraz gniewie.

Na przestrzeni lat proces ten wygenerował znaczne ilości energii psychicznej, która stopniowo skumulowała się w obszarach: emocjonalnym, mentalnym oraz tożsamości. Gdy to nagromadzenie energii przekroczyło punkt krytyczny, napięcie stało się tak przemożne, że naturalne dążenie ludzi, by unikać wojny zostało zneutralizowane, i narody ruszyły do niej mimo lęku przed konsekwencjami. Kumulacja energii przemogła zdolność ludzi, by myśleć racjonalnie.

Budzi to kilka pytań, przykładowo, czy ludzie istotnie są połączeni poza poziomem fizycznym. Materialiści znów żywo temu zaprzeczą, ale sprzeciwu tego nie da się już dłużej utrzymać. Równanie Einsteina mówi, że wszystko składa się z energii, a energia nie posiada tych samych zlokalizowanych właściwości jak to, co nazywamy materią. Fizyka kwantowa ostatecznie wykazała, że lokalność, którą widzimy na poziomie fizycznym, nie istnieje na poziomach głębszych. Rzeczy tylko zdają się być oddzielne; na głębszym poziomie wszystko jest ze sobą powiązane. Naukowcy obserwowali także liczne przykłady niefizycznych połączeń pomiędzy ludźmi lub między ludźmi a ich zwierzętami (więcej na ten temat mówi książka „Nauka. Wyzwolenie z dogmatów” autorstwa Ruperta Sheldrake’a). 6

Możemy podsumować, że na wyższym poziomie czystej energii wszyscy ludzie są połączeni. Możemy nazwać to zbiorową świadomością, a może nawet, za Carlem Jungiem, „zbiorową nieświadomością”. Możemy teraz opisać tę zbiorową świadomość jako krainę energii emocjonalnej, umysłowej, i energii tożsamości.

Kiedy globalne zdarzenie, takie jak wojna, zachodzi w świecie fizycznym, nigdy nie jest ono po prostu zdarzeniem fizycznym. Jest poprzedzone procesem zachodzącym w obszarach tożsamości, mentalnym, i emocjonalnym. Decyzje o działaniach fizycznych nie zapadają na poziomie fizycznym. Rozstrzygają je procesy zachodzące na wyższych poziomach. Gdy nagromadzona zostaje krytyczna masa energii, ludzie często stają się w jej obliczu bezsilni. Nie mogą odmówić działania i są wciągnięci w spiralę przemocy. Możemy powiedzieć, że na poziomie fizycznym ludzie są zaledwie marionetkami. Ich sznurki pociągają energie na trzech wyższych poziomach.

Ważne jest to, że jeśli potrafisz powstrzymać gromadzenie się energii, zanim zejdą one na poziom fizyczny, potrafisz też powstrzymać dane wydarzenie. Jeśli nawet tylko mała grupa osób wie, jak zatrzymać gromadzenie się bazującej na lęku energii emocjonalnej, potrafią oni zapobiec temu, by wydarzenia przejawiły się fizyczne. Jeśli będzie to robić wystarczająco duża liczba ludzi, to potencjalnie mogą oni wstrzymać wszystkie wojny na naszej planecie. Jeśli zdaje ci się to nieprawdopodobne, proszę czytaj dalej, gdyż niebawem przyjrzymy się, jak energię może przekształcać każdy, kto jest gotów zastosować podstawową wiedzę z fizyki.

 

Jak zmienić fale energii

Nauka odkryła zbiór podstawowych praw, które opisują interakcje fal energetycznych. Dwie spotykające się fale energetyczne, tworzą „wzorzec interferencji”. Możesz to sprawdzić zakładając parę czerwonych okularów. Niebo zdaje się teraz fioletowe, ponieważ niebieskie fale świetlne płynące z nieba reagują z czerwonymi falami okularów. Wynikający z tego wzorzec interferencji wytwarza nowy rodzaj fal energetycznych, czyli światło fioletowe.

Wniosek jest bezdyskusyjny, ale również tak prosty, że ludzki umysł nie chce przyjąć do wiadomości, jak bardzo jest istotny. Wszystko jest energią – nawet najbardziej „stała” materia. Energia jest formą fali. Możesz zmienić właściwości fali energii zderzając ją z kolejną falą. Jeśli druga fala ma odpowiednie właściwości, może tę pierwszą przekształcić. Wniosek jest taki, że jeśli wiesz, jak zmienić energię, to nie istnieje nic, czego nie możesz zmienić. Odnosi się to również do uwarunkowań fizycznych, ponieważ one także „zbudowane” są z wibrującej energii: 

  • Wszystko stworzone jest z energii, mającej początkowo bardzo wysokie wibracje. Wcześniej nazwałem tę energię energią pierwotną. Energia ta obniża swe wibracje do poziomu pasma widma oktawy tożsamości. Tutaj zaczyna ona przybierać określoną formę.
  •  Energia schodzi do oktawy mentalnej, gdzie przyjmuje bardziej konkretną, solidniejszą postać.
  • Następnie schodzi do oktawy emocjonalnej, przybierając jeszcze bardziej konkretną, ale nadal płynną formę. 
  • W ostatnim etapie energia schodzi do oktawy fizycznej, przyjmując postać mocno zagęszczoną, czyli stałą formę. 

Znaczenie tego faktu jest takie, że dopóki energia nie przekroczy progu oktawy fizycznej, to jest nadal dość płynna i łatwo można ją przekształcić. Gdy stanie się już energią fizyczna, wówczas niektóre warunki można zmienić tylko za pomocą środków fizycznych. Zanim jednak przejdzie ona w stan fizyczny, może ulec zmianom poprzez wysyłanie w jej kierunku energii ze stanów emocjonalnych, mentalnych oraz tożsamości. Pytanie – jak to zrobić? 

 

Jak możemy przekształcać energię?

Czy my, ludzie, możemy zmieniać wibracje fal energii? A czyż nie robimy tego każdego dnia? Kiedy myślisz, twoja myśl ma pewną treść, ale siłą napędową myśl jest fala energii. Skąd pochodzi ta energia? Według Einsteina, pochodzi z ona wyższego poziomu. Przyjrzyjmy się, jak to działa na konkretnym przykładzie.

Jednym z rejonów świata, o którym mówi się, że podlega „eskalacji napięcia” jest Bliski Wschód. Ludzie na Bliskim Wschodzie są bardzo świadomi swojej tożsamości, jako Żydzi lub Arabowie. Ich umysły mogą być świadome, ponieważ stale odbierają strumień energii pierwotnej, której częstotliwość została obniżona do pasma wibracji kreujących oktawę tożsamości. Kiedy ta nieokreślona energia schodzi na poziom tożsamości ludzkich umysłów, to jest ona zabarwiana lub określana przez to, jak ludzie definiują samych siebie.

Arabowie określają siebie na swój sposób, ale częścią ich tożsamości jest to, że różnią się od Żydów i są wobec nich w opozycji. Żydzi mają również silne poczucie tożsamości, jako różniący się od wszystkich innych ludzi i jako będący w opozycji do Arabów. Nawet osoby na najwyższym poziomie umysłowym pozostają pod wpływem tego konfliktu.

Jest to konflikt "egzystencjalny" w tym sensie, że trudno jest dorastać jako Arab, nie widząc siebie w opozycji do Żydów i odwrotnie.  Konflikt egzystencjalny jest oparty na lęku, a lęk ma oczywiście niższe wibracje niż miłość. Na najwyższych poziomach ludzkich umysłów najwyższą energią podtrzymującą ich świadomość jest energia określona wibracją lęku.

Gdy energia została zabarwiona poczuciem tożsamości, schodzi ona następnie do poziomu umysłu mentalnego, gdzie staje się siłą napędową ich myśli. Ponieważ energia została już zdefiniowana wzorcem konfliktu, ogranicza ona to, co większość ludzi myśli. Jeśli identyfikujesz się jako Arab, widzisz Żydów jako fundamentalnie złych. Wówczas bardzo trudno jest myśleć pozytywnie o Żydach. To samo oczywiście odnosi się do Żydów i tego, jak myślą o Arabach.

Po tym, jak energia została określona na poziomie mentalnym, schodzi ona do oktawy emocjonalnej, gdzie napędza uczucia ludzi. Gdy energia psychiczna jest już uwarunkowana na poziomie tożsamości i na poziomie mentalnym, jest bardzo trudno dokonać zmian na poziomie uczuć. Większość Żydów nie ma problemu z odczuwaniem miłości do braci Żydów, ale bardzo trudno jest im kochać Palestyńczyków i innych Arabów.

Energia następnie opuszcza emocjonalną oktawę i wchodzi w oktawę fizyczną, gdzie staje się siłą napędową ludzkich działań. Czy w związku z tym można się dziwić, że Arabowie i Żydzi mają tendencję do przejawiania wobec siebie zachowań opartych na lęku, zamiast tych opartych na miłości? Gdy energia została już uwarunkowana na trzech wyższych poziomach, w jaki sposób ludzka świadomość mogłaby zneutralizować ten wpływ?

Od czasu do czasu społeczności międzynarodowej udaje się zmusić Żydów i Palestyńczyków do tego, by zasiedli do stołu negocjacyjnego. Osoby z zewnętrz mają tendencję do myślenia, iż dla obu stron nie powinno być problemem spojrzeć na sytuację obiektywnie i racjonalnie negocjować. My, postronni, nie rozumiemy, że Żydzi i Palestyńczycy nie mogą być obiektywni i racjonalni wobec siebie nawzajem. Przez tak bardzo długi czas napełniali oni ogromne zbiorniki energii opartej na lęku ku sobie, aż skutecznie zablokowali wszelkie formy obiektywizmu i racjonalności.

Na głębszym poziomie rzeczywistości jest tak, że to nie Żydzi i Palestyńczycy zasiadają przy stole negocjacyjnym, jako pozostające we wzajemnej relacji ludzkie istoty. Zamiast tego mamy do czynie z interakcją dwóch spirali czy też zawirowań energii w zbiorowej świadomości. Są one tak silne, że zdolne są pokonać każdą jednostkę i dlatego negocjacje pokojowe do tej pory nie odniosły znaczącego skutku.

Na bazie prostych obserwacji wydarzeń na świecie możemy stwierdzić, że jako ludzie mamy możliwość zmiany wibracji energii. Nasze umysły są w stanie emitować czystą, niezróżnicowaną energię i przekształcić ją w energię o bardzo niskiej wibracji. Ceną, jaką płacimy za tę zdolność, jest ryzyko, że to, co stworzymy, stanie się wirem energetycznym, który pokona nasze świadome umysły. Na fizycznym poziomie świadomości pozostajemy marionetkami spirali energii, które stworzyliśmy na poziomach emocjonalnym, mentalnym i tożsamości.

To są złe wieści, więc spójrzmy teraz na te dobre.

 

To, co umysł do istnienia powołał, potrafi również z istnienia odwołać

Przed I wojną światową ludzie w Europie wygenerowali ogromne spirale energii w sferach tożsamości, mentalnej i emocjonalnej. Uczeni twierdzą, że po przyjęciu przez energię pewnej wibracji, pozostaje ona w tej wibracji w nieskończoność. Energia nie może zmienić sama siebie i nadal się gromadzi. Kiedy się kumuluje, tworzy rodzaj efektu magnetycznego, który zaczyna oddziaływać na ludzkie umysły.

Przed wojną ludzie byli bardzo świadomi niebezpieczeństwa związanego z wojnami. Byli w stanie rozsądnie wyważyć korzyści i potencjalne konsekwencje. Przez kilku lat istniała "równowaga sił" – sytuacja, w której racjonalnym umysłem można by było powstrzymać narody przed reagowaniem na zgromadzenie energii opartych na lęku. Ponieważ energie nieustannie się zagęszczały to końcu osiągnęły swoją masę krytyczną i w rezultacie nawet większe narody znalazły się pod wpływem potężnych wirów energii. Spirale lęku i gniewu przemogły racjonalny umysł i wojna wybuchła. Ten sam mechanizm uniemożliwia jakikolwiek prawdziwy postęp w negocjacjach między Żydami i Palestyńczykami oraz między wieloma innymi grupami ludzi na całym świecie.

Dobrą wiadomością jest to, że to, co umysł ludzki do istnienia powołał, może też i z istnienia odwołać. Gdy uznamy, że mamy zdolność ładowania energii opartej wibracją lęku i budowania negatywnych spirali, to widzimy, że mamy również możliwość cofnięcia tego procesu, używając do tego celu energii z wibracją miłości.

Teraz możemy wrócić do tematu odkryć naukowych na temat fal energii. Z czysto mechanicznego punktu widzenia, fala energii o wyższej wibracji jest potężniejsza od fali o niższej wibracji. Jeśli na falę niskiej wibracji będziemy oddziaływać falą o wyższej wibracji, to możemy podnieść wibracje tej pierwszej. Tak działa mechanika falowa.

Przyglądając się historii łatwo zauważyć, że my, ludzie, wygenerowaliśmy ogromne ilości energii opartej na lęku. Energie te zaczynają tworzyć spirale w zbiorowej świadomości, które wciągają świadome umysły ludzi w wibracje lęku, uniemożliwiając im racjonalne i oparte na miłości wybory. Ten mechanizm (który powinien być przedmiotem nauczania w przedszkolu) może wyjaśnić praktycznie wszystkie konflikty między ludźmi, od kłótni rodzinnych do światowych wojen.

Mając zdolność do generowania energii opartych na lęku, mamy również możliwość korzystania z energii miłości i budowania pozytywnych spirali. Wiemy, że energia oparta na miłości może przekształcić energię opartą na lęku. Wiemy, że ludzie generują gigantyczne wiry negatywnej, opartej na lęku energii. Jednak, jako że energia oparta na miłości jest potężniejsza, to niewielka jej ilość może przekształcić wielką ilość energii opartej na lęku. Mimo wielkiej liczby ludzi wytwarzających energie lęku, potrzeba niewielkiej liczby osób generujących energię miłości, aby skutecznie przeciwdziałać gromadzeniu się energii opartej na lęku.

W tym świetle jest całkowicie zrozumiałe, że niewielka liczba osób kierujących się miłością i uwalniających energię opartą na miłości, może decydująco wpłynąć na wydarzenia na świecie. Jeśli zechcesz skorzystać z energii opartej na miłości, aby powstrzymać nakręcanie spirali lęku, możesz mieć decydujący wpływ na działania ludzkie na poziomie fizycznym. Akceptacja tego i zgodne z tym działanie nie jest kwestią myślenia życzeniowego. Jest to kwestia zrozumienia odkryć naukowych i akceptacji płynących z nich logicznych wniosków.

Widzimy teraz, że jako istoty ludzkie – w gruncie rzeczy – mamy możliwość korzystania z opartej na miłości energii do przekształcania energii opartej na lęku. W następnej kolejności musimy przyjrzeć się praktycznym metodom wspierającym nasze wysiłki i gwarantującym ich największy, możliwy efekt. 

 

Przejdź na stronę z informacją o możliwości nabycia książki.

Przejdź na stronę z rozdziałem 2-gim książki.

Przejdź na stronę ze streszczeniem książki

Przejdź do zawartych w książce inwokacji.

Książkę w języku angielskim możesz nabyć TUTAJ

 

Poniższy tekst może być przedrukowany w Internecie i periodykach za podaniem jego źródła oraz nazwiska autora i tłumacza i po kontakcie z nimi. W artykule nie można dokonywać żadnych zmian bez ich wiedzy i zgody.